Prądzyński proponował pozostanie w rejonie Łukowa w gotowości do marszu w kierunku Warszawy.
Ramorino ruszył jednak na Międzyrzec. Od zachodu na miasto miała uderzyć brygada gen. Prądzyńskiego z 5 DP. Główne siły II Korpusu miały obejść miasto od północy i w okolicach Rogoźnicy odciąć odwrót nieprzyjacielowi.
thumb|150px|left|gen. Grigorij Rosen 29 sierpnia pułki 5 DP uderzyły na nieprzyjaciela od czoła. Piechota znalazła się pod silnym ogniem rosyjskich armat. Gen. Prądzyński uderzał na północ i zmusił Rosena do zmiany frontu. Jeszcze bardziej na północ ok. 17.00 6 DP dokonała obejścia i dotarła do Rogoźnicy. Wioska była już jednak obsadzona przez rosyjski oddział gen. Werpechowskiego. Jego opór umożliwił Rosjanom wycofanie się z Międzyrzeca i szybki marsz w kierunku Brześcia. Bitwa pod Międzyrzecem Podlaskim zakończyła się zwycięstwem wojsk polskich.
Ramorino maszerował za wycofującym się rosyjskim VI Korpusem i 30 sierpnia doszedł do Białej. Tam otrzymał informacje o podejściu gen. Paskiewicza do Warszawy. Po raz kolejny doszło do kontrowersji wśród polskich generałów. II Korpus Ramorino nie ruszył na pomoc Warszawie. Niemrawo kontynuował pościg. 1 września dotarł do Małaszewicz, a brygada Zawadzkiego z 5 DP opanowała Terespol.