Ha 137 V3 odbył za to wiele lotów próbnych w czerwcu 1936 roku na lotnisku w Rechlinie.
W tym samym miesiącu roku 1936 nowym szefem Technisches Amt przy RLM został Ernst Udet. Zastąpił on na tym stanowisku płk. Wolframa von Richtofena – osobę szczególnie zainteresowaną rozwojem Ha 137 z myślą użycia go jako samolotu szturmowego. Udet stał jednak na stanowisku, iż to Ju 87 stanie się jedyną uniwersalną maszyną do zadań tego typu na następne 10 lat. Stało się jasne, że Ha 137 nie będzie na wyposażeniu Luftwaffe. Firma Hamburger Flugzeugbau podjęła jednak próbę stworzenia morskiej wersji tej maszyny, zdolnej do operowania z lotniskowca – w tamtym czasie planowano jeszcze w Niemczech budowę lotniskowców dla Kriegsmarine. Projekt 11 planowo miał być wyposażony w stałe podwozie kołowe, a projekt 11a w pływaki. Oba samoloty miał napędzać silnik BMW 132. W tym przypadku o niepowodzeniu zadecydował mały zasięg i jednoosobowa konstrukcja. Mimo braku zainteresowania konstrukcją Ha 137 wyprodukowano jeszcze trzy prototypy: V4 (D-IFOE), V5 (D-IUXU) oraz V6 (D-IDTE). Tym razem jako jednostki napędowe wykorzystano silniki Jumo 210 Aa, które musiały napędzać metalowe, trójłopatowe, przestawne śmigło o średnicy 3,2 metra. Prototyp V6 uległ kompletnemu zniszczeniu podczas awaryjnego lądowania w lipcu 1937 roku.