Na sezon 2009 podpisał kontrakt z brytyjskim zespołem Hitech Racing, na starty w Brytyjskiej Formule 3. Pomimo nie uczestnictwa w pierwszej i ostatniej rundzie, w klasyfikacji generalnej zajął 3. lokatę. W tym czasie stanął dziewięciokrotnie na podium, z czego trzykrotnie na najwyższym stopniu. Pod koniec roku powrócił do europejskiej edycji F3, w której ścigał się dla debiutującej ekipy Motopark Academy. Tylko jedną rundę mógł zaliczyć do udanej (pierwszy wyścig zakończył na ósmej pozycji, natomiast w drugim zwyciężył po starcie z pole position) i ostatecznie zajął 15. miejsce w końcowej klasyfikacji. Były to jednak świetne rezultaty, zważywszy na doświadczenie i formę zespołu. Na koniec juniorskiego sezonu wystartował w prestiżowym wyścigu o Grand Prix Makau (ukończył go na 7. pozycji).
W roku 2010 reprezentował barwy niemieckiej ekipy RSC Mücke Motorsport, w nowo powstałej serii GP3. Pomimo sporych nadziei, sezon dla Holendra był wyjątkowo nieudany. W ciągu 16 wyścigów, Renger tylko raz dojechał na punktowanej pozycji, zajmując 3. miejsce podczas pierwszego wyścigu na torze Hockenheimring. Ostatecznie w klasyfikacji generalnej zajął odległą 21.