Problem nieuczciwego TSS nadal jednak istnieje.

Protokół łączący Zarówno rozwiązanie naiwne, jak i ulepszone, nie zabezpieczają przed nieuczciwym TSS. Istnieją jednak sposoby, które uniemożliwiają serwisowi świadczącemu usługę znakowania czasowego manipulację znakowaniem. Pierwszy z nich polega na powiązaniu znacznika czasu klienta ze znacznikami czasu poprzednich klientów – dzięki temu wiadomo, że wiadomość została oznakowana po czasie oznakowania innych wiadomości, a ponieważ serwis nie wie w jakiej kolejności przybywać będą kolejne dokumenty do oznakowania, jego podrobienie jest praktycznie niemożliwe.

Protokół rozproszony Kolejnym sposobem zabezpieczenia się przed nieuczciwym TSS jest znakowanie dokumentów bez pośrednictwa serwisu. Znakowanie z pominięciem TSS odbywa się w protokole rozproszonym i wygląda następująco: klient generuje skrót dokumentu, który chce oznakować, a następnie za pomocą generatora liczb pseudolosowych, z ziarnem będącym wartością skrótu dokumentu, generuje ciąg wartości, które są interpretowane jako identyfikatory innych osób; do osób o wygenerowanym w poprzednim kroku identyfikatorze wysyłany jest skrót dokumentu do oznakowania; każda z osób do otrzymanego skrótu dołącza do niego datę oraz swój identyfikator i podpisuje całość podpisem cyfrowym.