Bydgoska fabryka zwyciężyła także w tym czasie w zawodach traków tartacznych, zorganizowanych w Berlinie.

31 stycznia 1937, w nocy z sobotę na niedzielę, przy temperaturze -18C doszło do pożaru, w wyniku którego spłonęła piętrowa, drewniana hala mieszcząca tokarnię i elektrownię. Na miejsce zdarzenia przybył prezydent miasta Leon Barciszewski. Straty oszacowano na 260 tys. złSzlak Wody, Przemysłu i Rzemiosła TeH20. Przewodnik.

Okres okupacji Po wybuchu II wojny światowej i zajęciu Bydgoszczy przez Wehrmacht, majątek przedsiębiorstwa został skonfiskowany przez niemiecki Główny Urząd Powierniczy – Wschód. Powrócono do niemieckiej nazwy przedsiębiorstwa, tj. „Fabrik für Holzverarbeitungsmaschinen Blumwe und Co. AG.”Biskup Marian red:. Historia Bydgoszczy. Tom II cz. 2 1939–1945. Bydgoskie Towarzystwo Naukowe, 2004, , s. 245.. Fabryka została zmilitaryzowana, lecz nadal prowadziła produkcję maszyn i urządzeń dla przemysłu drzewnego.