Jak później się okazało, był to nauczyciel Obrony przed Czarną Magią, Kwiryniusz Quirrell, a krew pił dla Voldemorta, który ukrywał się za turbanem z tyłu jego głowy.
Drugi rok nauki (wrzesień 1992 do czerwca 1993) Draco, tylko dzięki temu, że jego ojciec kupił najnowsze miotły ścigające „Nimbusy 2001”, dostał się do reprezentacji Slytherinu w Quidditchu jako szukający. Hermiona nie omieszkała mu tego wypomnieć, a on nazwał dziewczynę „szlamą”. Ślizgoni przegrali mecz z Gryfonami, ponieważ Malfoy był tak bardzo zajęty obrażaniem Harry’ego, że zapomniał o tym, żeby złapać złoty znicz.
Po tym jak otwarto Komnatę Tajemnic w Hogwarcie został utworzony klub pojedynków przez Gilderoya Lockharta, gdzie przeciwko sobie stanęli Harry Potter i Draco Malfoy. Draco wyczarował węża, który miał zaatakować przeciwnika, a wówczas Harry przemówił do gada, jako wężousty. Dowiedział się o tym cały Hogwart, a większość uznała go z tego powodu za dziedzica Slytherina. Draco był oburzony tymi plotkami, a Harry, Ron i Hermiona podejrzewali właśnie jego o bycie prawowitym dziedzicem. Postanowili sprawdzić to, przygotowując eliksir wielosokowy w łazience Jęczącej Marty i zmienili się w kumpli Dracona – Crabbe’a i Goyle’a. Draco powiedział im tylko, że sam nie jest i nie wie kim jest dziedzic, ale komnatę otwarto po raz drugi.