W sezonie 2011 Bird przeniósł się do brytyjskiej ekipy iSport International. W azjatyckim cyklu w zaledwie jednym wyścigu dojechał do mety (zajął siódmą lokatę w pierwszym wyścigu w Abu Zabi). Uzyskane punkty sklasyfikowały go na 12. miejscu. Rywalizację w europejskiej edycji rozpoczął znakomicie, od trzech miejsc w pierwszej trójce. W rundzie na torze Monte Carlo sięgnął po pole position, po ukaraniu Holendra Giedo van der Garde, dzięki czemu wyszedł na prowadzenie w mistrzostwach. Na starcie jednak doszło u Sama do zgaśnięcia silnika. W dalszej części sezonu Brytyjczyk nie prezentował już jednak tak mocnej formy i w konsekwencji ani razu nie znalazł się na podium. W klasyfikacji generalnej uplasował się na 6. pozycji.
Do serii tej Brytyjczyk powrócił w 2013 roku, kiedy to ścigał się debiutującą w serii ekipą Russian Time. Miał najlepszy spośród wszystkich zawodników dorobek zwycięstw – pięciokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium. Jednak poza tym jego wyniki był gorsze niż Fabio Leimera, z którym przegrał walkę o tytuł mistrza serii. Uzbierane 181 punktów dało mu tytuł wicemistrzowski.