Do rywalizacji zgłoszonych zostało 98 zawodników startujących w barwach 35 państw, spośród nich zaprezentowało się 97, a bieg ukończyło 92 narciarzy.

Z uwagi na panujące wówczas warunki atmosferyczne śnieg na trasie biegowej był mokry i ciężki, na co Philip Boit nie był przygotowany. W efekcie wielokrotnie wywracał się na trasie, jednak mimo wyczerpania nie zrezygnował z biegu i dotarł do mety. Wystąpił z przedostatnim, 97. numerem na plastronie startowym. Osiągnął czas 47 min 25,5 s i zajął w rywalizacji biegaczy 92. miejsce, ostatnie w gronie sklasyfikowanych zawodników. Do mistrza olimpijskiego, Norwega Bjørna Dæhlie, stracił ponad 20 minut, a do przedostatniego sklasyfikowanego zawodnika, Macedończyka Ǵoko Dineskiego – blisko 7,5 minuty.

Na ostatnim przed metą, 200-metrowym odcinku Boit był dopingowany przez spikera i zgromadzonych na trybunach kibiców. Na mecie na Kenijczyka poczekał zwycięzca zawodów Bjørn Dæhlie, który z tego powodu opóźnił ceremonię kwiatową ze swoim udziałem. Dæhlie pomógł Boitowi zatrzymać się po przekroczeniu linii mety, a następnie uścisnął go i pogratulował mu wytrwałości.