Solec, matka jego została ranna.

Niewola Dzień później strzelec Kluge podjął decyzję dzielenia dalszych losów z chorą i ranną, wymagającą opieki Matką. Tego samego dnia, tj. 6 września 1944 roku opuścili razem w kolumnie cywilnych warszawiaków Powiśle i trasą prowadzącą ulicami Dobrą – Bednarską – Trębacką – przez Ogród Saski – do Wolskiej, zostali zapędzeni do kościoła św. Stanisława Biskupa, gdzie – po obrabowaniu przez wroga z nielicznych rzeczy osobistych – przebywali dwie doby. 8 września udali się pieszo na Dworzec Zachodni, skąd zostali przewiezieni do obozu w Pruszkowie (Dulag 121), następnie 10 września do obozu we Wrocławiu, a po kolejnych dwóch dobach dotarli do Berlina. W Berlinie przebywał wraz z matką w obozach pracy przymusowej Falkensee-Spandau i Rummelsburg (Gemeinschaftslager Rummelsburg, Berlin-Friedrichsfelde). W tym czasie strzelec Kluge pracował przy naprawie, uszkodzonych wskutek nalotów alianckich, torów kolejowych, Matka zaś w bagażowni dworcowej Lehrter Bahnhof. 18 marca 1945 roku w czasie silnego nalotu amerykańskiego został spalony ww. obóz. Podczas nalotu strzelec Kluge doznał poważnej kontuzji wzroku (porażenie nerwu wzrokowego) wskutek pobliskiego wybuchu bomby fosforowej. Jako niezdolny do dalszej pracy został skierowany do tzw. „obozu chorych” w Gross Ziethen k.