Około 25 żołnierzom udało się samodzielnie wydostać z doliny.

Po bitwie Bój Dolinie Hazara przyniósł największe straty radzieckiego pododdziału w historii radzieckiej interwencji w Afganistanie poniesione w ciągu jednego dnia. Według różnych ocen było to od 57 do 87 zabitych (w tym d-ca batalionu kpt. Koroliow, który pomimo zranienia do końca dowodził swoimi żołnierzami) i 45–58 rannych. Stąd często nazywany jest „czarnym dniem” Armii Radzieckiej w Afganistanie.

D-ca 682 pułku, pomimo że był przeciwny skierowaniu pozbawionego osłony batalionu w głąb doliny, został postawiony przed sądem wojskowym, zdegradowany i przeniesiony na Białoruś, gdzie mieszka do dziś w Homlu. Gen. Łogwinow został usunięty ze stanowiska d-cy dywizji. Według relacji jednego z oficerów wiedział, na jakie ryzyko naraża batalion, posyłając go w głąb doliny bez ubezpieczenia. Chciał jednak zyskać na czasie i wykonać zadanie w wyznaczonym przez dowództwo terminie.

Od 2007 roku, corocznie 30 kwietnia w Bałabanowie (obw. kałuski) na grobie poległego d-cy batalionu kpt. Koroliowa zbierają się ocaleli żołnierze batalionu i rodziny poległych na nieformalnym zjeździe weteranów.

Straty Lista poległych żołnierzy radzieckich (niepełna):

oficerowie i chorążowie