Isabell drugi raz w swoim życiu postanowiła walczyć o swoje prawa w sądzie. Wytoczyła proces o oszczerstwo właścicielowi farmy, na której znajdowało się Zion Hill, a którego informacje były podstawą do wcześniejszych szkalujących oskarżeń. Sprawę wygrała i uzyskała wysokie odszkodowanie. Nie udało jej się jednak zjednoczyć rodziny, po pewnym czasie doszła też do wniosku, że Nowy Jork jest coraz mniej bezpiecznym miejscem dla wyzwolonych niewolników. Postanowiła opuścić miasto i rozpocząć nowy okres w jej życiu jako wędrowny kaznodzieja.

Sojourner Truth Na początku swojego pielgrzymowania Isabell, postanowiła zmienić imię, ponieważ uznała, że imię niewolnicy nie byłoby odpowiednie dla misjonarki. Zdecydowała, że odtąd nosiła będzie imię Sojourner Truth i pod takim imieniem znali ją mieszkańcy Long Island, którzy zbierali się, aby słuchać jej kazań. Trwało to do 1843, kiedy to dołączyła do Northampton Association of Education and Industry. Była to komuna, której członkowie pracowali i mieszkali wspólnie. Było z nią związanych wielu abolicjonistów, którzy chętnie odwiedzali wspólnotę. Tam Sojourner miała okazję spotkać między innymi Williama Garrisona czy Frederica Douglassa. Po rozwiązaniu organizacji Sojourner rozpoczęła pracę dla działaczy abolicjonistów.