W październiku 1997 r. trafił do Polski. Najpierw przebywał na testach w Wiśle Kraków, która nie zdecydowała się na zatrudnienie go, a następnie w Ruchu Chorzów, gdzie nie udało się wypracować porozumienia pomiędzy działaczami klubu a menadżerem piłkarza. Po przyjeździe do Warszawy, za sprawą Jerzego Engela został graczem tamtejszej Polonii (transfer za 150 tysięcy dolarów). W ekstraklasie (wówczas pod nazwą I liga) zadebiutował 23 listopada 1997 w meczu przeciwko Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, zastępując w 78. minucie Litwina Gražvydasa Mikulėnasa90minut.pl – Polonia Warszawa 2-0 Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski. W sezonie 1997/98 – w którym Polonia zdobyła wicemistrzostwo kraju – strzelił zaledwie jedną bramkę – 9 maja 1998, w spotkaniu przeciwko Górnikowi Zabrze90minut.pl – Polonia Warszawa 3-1 Górnik Zabrze. W sezonie 1998/99 zagrał w 16 meczach ligowych, zdobywając cztery bramki. Sezon później został jednym z najlepszych zawodników ekstraklasy (dwanaście goli i walne przyczynienie się do wywalczenia mistrzostwa Polski). Na finiszu rozgrywek, Olisadebe stał się ofiarą jednej z najsłynniejszych afer rasistowskich w historii polskiej ligi. 6 maja 2000 w Lubinie, w trakcie rozgrzewki przed meczem 26. kolejki z Zagłębiem, został obrzucany przez miejscowych chuliganów bananami.