Akcja rozpoczęła się 7 lutego 1910 roku. Cole wysłał telegram do dowódcy HMS „Dreadnought”, kotwiczącego w tym czasie w porcie Weymouth w hrabstwie Dorset. Depesza informowała, że okręt musi być przygotowany na wizytę członków domu panującego Abisynii, a podpisana została rzekomo przez podsekretarza brytyjskiego Foreign Office, Charlesa Hardinge'a.
Cole zjawił się wraz ze swymi towarzyszami na londyńskiej Paddington station, gdzie przedstawił się jako „Herbert Cholmondeley” z Foreign Office i zażądał podstawienia specjalnego pociągu do Weymouth. Zawiadowca stacji podstawił natychmiast salonkę.
W Weymouth gości witała kompania honorowa marynarki. Nikt nie mógł jednak znaleźć abisyńskiej flagi, więc marynarka użyła w to miejsce flagi Zanzibaru, a orkiestra odegrała zanzibarski hymn. Goście zdawali się nie zwracać na to uwagi.
Potem nastąpiła wizyta na okręcie. By wykazać swe zainteresowanie pancernikiem, „Abisyńczycy” posługiwali się wymyślonym na poczekaniu językiem składającym się ze słów łacińskich i greckich (często też wykrzykiwali „Bunga, bunga!”). Następnie zażądali kobierczyków modlitewnych i zaczęli oddawać „honory wojskowe” niektórym oficerom marynarki.