pozycję.
Współpracę z brytyjską ekipą kontynuował również w głównym cyklu. Również tu zapunktował tylko jednokrotnie, zajmując podczas sprintu w Walencji czwarte miejsce. Trzy punkty dały jednak jeszcze odleglejszą 22. lokatę.
W drugim roku startów w azjatyckiej edycji związał się z brazylijską stajnią Piquet GP, dzięki czemu Nunes mógł pokazać talent. Pierwsza część sezonu nie należała w jego wykonaniu do najlepszych, jednakże w ostatnich dwóch rundach (na torach w Malezji i Bahrajnie) dwukrotnie zdołał zwyciężyć w głównym wyścigu oraz zająć czwarte i szóste miejsce w sprincie. Pokaźna suma dwudziestu czterech punktów zagwarantowała mu przyzwoitą 8. pozycję w klasyfikacji generalnej mistrzostw.
Obiecujące wyniki pozwoliły mu na przejście do jednej z czołowych ekip europejskiego wydania GP2 – iSport International. U boku Holendra Giedo van der Garde pomimo dużych nadziei nie poradził sobie jednak najlepiej, będąc na premiowanych punktami pozycjach zaledwie trzy razy (w tym raz na trzecim miejscu w sprincie w Belgii). Niewielka liczba ośmiu punktów pozwoliła mu na zajęcie dopiero 20.