Seria GP2 W sezonie 2008 zadebiutował w bezpośrednim przedsionku Formuły 1 – serii GP2 – zarówno w głównym, jak i zimowym cyklu. We włoskim zespole Durango nie poradził sobie jednak najlepiej. W azjatyckiej serii GP2 tylko raz sięgnął po punkty, zajmując w drugim wyścigu, w Dubaju, piątą pozycję (dały mu one 19. lokatę w końcowej klasyfikacji). W głównej edycji ani razu nie dojechał na premiowanych miejscach. Najlepiej spisał się w drugim wyścigu w Wielkiej Brytanii oraz w sobotnim, na niemieckim obiekcie, będąc dwukrotnie sklasyfikowanym na dziewiątej pozycji.

W kolejnym roku startów w azjatyckim cyklu wziął udział tylko w jednej rundzie (jeden z wyścigów został odwołany z powodu ulewnego deszczu), który ukończył dopiero na szesnastej pozycji. W europejskiej edycji rywalizował w mocniejszym Piquet GP, dzięki czemu po raz pierwszy wygrał wyścig tej serii (na torze Silverstone). Oprócz tego najlepszym jego weekendem była runda na torze w Stambule, gdzie zajął odpowiednio czwarte i szóste miejsce. Były to jednak jedyne udane zawody dla Brazylijczyka, który w pozostałych eliminacjach plasował się poza premiowanymi punktami pozycjach. Dorobek szesnastu punktów zapewnił mu 16.