Przygotowania do akcji 12 września żołnierze rejonów II (komendant Józef Mazur ps. „Słyk”), III (komendant Józef Politkowski ps. „Szmer”) i IV (komendant Jan Jabłoński ps. „Drzazga”)Rodak op. cit. s. 32. obwodu puławskiego skoncentrowali się w lasach w okolicy Gołębia. Późnym popołudniem dołączył do nich komendant obwodu Stefan Rodak ps. „Rola” wraz z czwórką innych żołnierzy. Żołnierze w łącznej liczbie 135Rodak op. cit. s. 437-440 - imienna lista uczestników akcji. odpoczywali po wielokilometrowych marszach na miejsce zbiórki i przygotowywali się do walki. Odbyła się odprawa. Cel ataku nie był jeszcze w tym momencie ostatecznie wybrany. Dowództwo stało przed wyborem pomiędzy pociągiem urlopowym a amunicyjnym. Swoją decyzję uzależniało od szczegółowych danych wywiadowczych. Takie dane dotarły po zmierzchu. Wynikało z nich, że cztery minuty po północy będzie przejeżdżał pociąg rzekomo wypełniony granatami, karabinami i amunicją strzelecką. Stefan Rodak, jako dowodzący akcją, wybrał pociąg amunicyjny. Wydzielona grupa żołnierzy udała się do Bałtowa i Borysowa, aby zorganizować transport dla broni, którą zamierzano zdobyć. Reszta przemieściła się na miejsce akcjiRodak op. cit. s. 182-3..