W porównaniu z mniej doskonałą triremą o podobnych wymiarach (obsadzoną przez 200 ludzi załogi, w tym 170 wioślarzy), nieporozumienia i kontrowersjeMała encyklopedia kultury antycznej A–Z (pod red. Zdzisława Piszczka). Warszawa: PWN, 1973, s. 580. wzbudzało faktyczne rozmieszczenie wioślarzy w kilku (3-5) rzędach (poziomach) oraz liczba obsługujących jedno wiosło. Udowodniono, że przy pięciu rzędach wioseł na burcie, w praktyce znacznie zakłócona byłaby sterowność takiej jednostki ze względu na niemożność synchronizacji ruchów obsługi. Brak również świadectw ikonograficznych i archeologicznych dla istnienia takiego rzymskiego pięciorzędowca.
Obecnie przyjmuje się, iż trójrzędowa kwinkwerema w rzeczywistości mogła mieć w sekcji wiosłowej na burcie po 2 wioślarzy przy wiośle na dwóch wyższych poziomach i po jednym w najniższym rzędzie wiosełPeter Connolly: Grecja i Rzym na wojnie. Oświęcim: Wydawnictwo Napoleon V, 2021, s. 337.. Według odpowiednich wyliczeń załogę okrętu stanowiło zatem 112 wioślarzy w górnym rzędzie, 108 – w środkowym i 50 w dolnym oraz 30 marynarzy (nautes) do obsługi takielunku, a ponadto 40 żołnierzy (classiarii) w czasie pokoju i 120 w stanie wojennymZdzisław Żygulski jun.: Broń starożytna, dz. cyt., s. 106–107..