Wprawdzie hasłem „Zielonego Dębu” była walka o niepodległą Białoruś w granicach etnograficznych, lecz, jak się wydaje, miało ono jedynie propagandowe znaczenie. Wielu oficerów białoruskich, prowadzących wojnę z bolszewikami na początku 1921 roku, uważało zawieszenie broni na granicy polsko-radzieckiej za stan przejściowy. W tym przekonaniu prawdopodobnie utwierdzali ich przedstawiciele polskiego wywiadu, dostarczając broni i środków na utrzymanie oddziałów. Po podpisaniu 18 marca 1921 roku traktatu ryskiego część dowódców „Zielonego Dębu” uznała białoruski rząd emigracyjny Wacława Łastouskiego za jedynego reprezentanta narodu białoruskiego. Wielu zmieniło front, zaprzestało prowadzenia partyzantki antyradzieckiej, przyłączyło się do ruchu organizowanego przez ośrodek kowieński na terenie Grodzieńszczyzny i Wileńszczyzny. Latem 1921 roku władze polskie, zgodnie z postanowieniami traktatu ryskiego, zabroniły Białorusinom prowadzenia jakichkolwiek działań przeciwko ZSRR z terytorium Polski.