W rejonie Modi wieśniacy uzbrojeni w stare strzelby i narzędzia rolnicze zaatakowali lądujących spadochroniarzy i wspólnie z nowozelandzkimi żołnierzami zadali ich kompanii sześćdziesięcioprocentowe straty. Podobny przebieg miała walka w sąsiedniej wsi Gerani. Tego samego dnia ludność cywilna pomogła żołnierzom greckiego 8. pułku piechoty odeprzeć atak niemieckich saperów spadochronowych na wieś Alikianos. Kreteńczycy licznie chwycili za broń także w rejonie Chani, Heraklionu i Retimno. Kreteńskim cywilom przypisuje się odpowiedzialność nawet za 1/3 strat poniesionych przez siły inwazyjne podczas dziesięciodniowej bitwy.
Silne poczucie niezależności oraz wielowiekowa tradycja stawiania oporu obcym najeźdźcom, głęboko wpisane w mentalność Kreteńczyków, były zdaniem Georga L. Soubassisa główną przyczyną, dla której wzięli oni tak masowy udział w bitwie. Callum MacDonald wskazuje z kolei, że powszechną nienawiść do Niemców wywołały niszczące naloty Luftwaffe, które regularnie spadały na wyspę w tygodniach poprzedzających inwazję.