odcinek południowy obsadził oddział radziecki (dowódca kpt. Wasyl Kolesniczenko), a pozostałe odcinki – zgrupowanie AL w składzie trzech kompanii (dowódcy: por. Jan Litko „Janek”, por. Stanisław Gajuś „Stach”, por. Jan Wójtowicz „Maciek”), czterech plutonów (dowódcy: sierż. Józef Gruszczyk „Józek”, por. Zbigniew Stępka „Zbyszek”, kpt. Wacław Drozd „Wach”). Siły partyzanckie liczyły około 900 ludzi. Siły niemieckie wynosiły 2000 żołnierzy wspartych czołgami, wozami opancerzonymi oraz lotnictwem. Na dowódców odcinków ppłk. „Mietek” wyznaczył kpt. Franciszka Wolińskiego „Franka”, kpt. Aleksandra Skotnickiego „Zemstę”, por. Mikołaja Melucha „Kolę” i kpt. Wasyla KolasiczenkęEncyklopedia II wojny światowej, 1976, str. 539.

Obszar lasu został zbombardowany i ostrzelany. Atak piechoty niemieckiej nastąpił około południa, oparty był na taktyce zwanej „polowanie na kuropatwy”. Główne uderzenie skierowano na północny i północno-wschodni odcinek obrony partyzantów. Do zaciętych walk doszło na odcinku obrony kompanii „Janka” i „Stacha”. Na tyły tych kompanii przedarła się większa grupa niemieckich żołnierzy, którzy w walce wręcz zostali rozbici. Wówczas nastąpiła dwugodzinna przerwa w walce. Niemcy użyli samolotów w celu rozpoznania, jednak ogień broni maszynowej zmusił je do znacznego podwyższenia pułapu lotu.