Pierwszy eksplodował pomiędzy amerykańskimi maszynami, a drugi pod kadłubem samolotu O’Grady’ego, rozpoławiając maszynę na dwie części. Ponieważ kokpit ocalał, pilot przeżył i zdążył się katapultować.
Ostrzału dokonały serbskie Kuby. Ich dowódca, pułkownik, którego nazwisko nie zostało nigdy ujawnioneW 2007 roku wystąpił incognito w programie TV National Geographic pt. „Situation Critical: Downed Pilot”., zdawał sobie doskonale sprawę, na jakie samoloty poluje i że ich nowoczesne systemy samoobrony są w stanie skutecznie obronić się przed (bądź co bądź przestarzałym) systemem plot. produkcji radzieckiej. Zadanie, jakie go czekało, nie było jednak takie trudne – amerykańskie patrole latały po mniej więcej tych samych trasach, na dość ograniczonym terytorium. Wiedział, że samoloty państw regionu respektują ograniczenia lotów w przestrzeni powietrznej nałożone przez ONZ, a więc wszelkie maszyny się w niej znajdujące będą należały do NATO. Pierwszy, jeszcze niedokładny sygnał świadczący o obecności Amerykanów w powietrzu otrzymał od szerokopasmowego radaru poszukiwawczego, na który z kolei NATO, przekonane, że w niczym mu nie zagraża, nie zwracało większej uwagi. Po wykryciu ich obecności, Serbowie włączyli na kilka sekund dokładniejszy radar zestawu Kub, po czym go wyłączyli (pierwszy alarm ostrzegawczy w kabinie Wrighta).