W roku 1845 małżonka Hektora Kwileckiego hrabina Izabella von Tauffkirchen zu Engelburg und Guttenburg (dama dworu Królowej Bawarskiej) położyła wprawdzie kamień węgielny pod istniejący obecnie kościół, rolę głównego kościoła parafii przejęła przycmentarna kaplica (kościół MB Częstochowskiej), jednak nie wiadomo ile lat trwałaby budowa kościoła, gdyby nie objawienia.

W roku 1813 pochodzący z Izbicy Kujawskiej szlachcic Tomasz Kłossowski ranny w Bitwie Narodów pod Lipskiem wzywał opieki Maryi i doświadczył jej objawienia. Cudownie uratowany, miał udostępnić do publicznej czci obraz zgodny z tą wizją. Kłossowski za udział w zrywach niepodległościowych został pozbawiony majątku i osiedlił się we wsi Izabelin koło Lichenia, gdzie otworzył kuźnię. W roku 1836 we wsi Lgota, po 23 latach pielgrzymek i poszukiwań, wracając z Jasnej Góry odnalazł obrazek zgodny z objawieniem. Uzyskał zgodę właściciela (niemieckiego protestanta) i zabrał obraz ze sobą. Początkowo miał go w domu i dopiero po swojej chorobie w roku 1846 umieścił obrazek na sośnie w lesie. Tomasz Kłossowski zmarł w roku 1848. Z uwagi na słabą dostępność miejsca, prawdopodobnie regularnie kapliczkę nawiedzał jedynie pasterz dworskiego bydła Mikołaj Sikatka. W latach 1850–1852 był świadkiem objawień Matki Bożej, jak ta Kłossowskiego spod Lipska.