Na mistrzostwach świata w Oberstdorfie w 1987 roku indywidualnie zajął szóstą pozycję, a wspólnie z kolegami z reprezentacji był piąty w zawodach drużynowych.

Najważniejszym punktem sezonu 1987/1988 były igrzyska olimpijskie w Calgary. Osiągnął tam największy sukces w swojej karierze. W konkursie indywidualnym zajął trzecie miejsce w skokach i do biegu przystąpił ze stratą ponad minuty do prowadzącego Klausa Sulzenbachera z Austrii. Na trasie biegu był jednym z najszybszych zawodników, co pozwoliło mu wyprzedzić wszystkich rywali i sięgnąć po złoty medal. Jest to pierwszy i jak dotąd jedyny złoty olimpijski medal wywalczony w kombinacji norweskiej przez reprezentanta Szwajcarii. Na tych samych igrzyskach wraz z Fredym Glanzmannem i Andreasem Schaadem zdobył także srebrny medal w sztafecie. Po skokach Szwajcarzy zajmowali dopiero szóste miejsce, tracąc do prowadzących reprezentantów RFN blisko 5 minut, jednak w biegu Szwajcarzy byli zdecydowanie najszybsi, co pozwoliło im wyprzedzić cztery inne sztafety. Na mecie do zwycięzców stracili tylko 3,4 sekundy. W rywalizacji pucharowej w pięciu startach czterokrotnie plasował się w czołowej dziesiątce, w tym 23 stycznia 1988 roku wywalczył jedyne podium, zajmując drugie miejsce w Seefeld.