Pierwszy miał dostarczyć ogólnych zarysów fabuły, drugi zaś nadać całości kształt literacki. Otwarcie radzieckich archiwów w okresie pieriestrojki pozwoliło dowieść, że powieść odwołuje się do życia Lewiego, przedstawiona jest w niej m.in. moskiewska szkoła, do której Lewi uczęszczał, a imiona dwu jego kolegów z klasy są takie same jak imiona dwu postaci powieści. Ingold stwierdza jednak, że to bynajmniej nie przeczy jego tezie. Również Struve twierdzi, że Nabokov mógł w taki czy inny sposób poznać losy Lewiego i wykorzystać je w swojej prozie, uważa przy tym za znaczący fakt, że Lewi nie napisał już później żadnej innej powieści. Polski tłumacz Romansu z kokainą, Leszek Engelking, przyznaje, że da się dostrzec wyraźne podobieństwa stylistyczno-językowe między książką wydaną pod nazwiskiem Agiejewa a prozą autora Obrony Łuzyna, kładzie je jednak na karb zafascynowania młodego twórcy z Istambułu dziełem słynnego już wtedy w środowiskach rosyjskiej emigracji Nabokova.
Po przypomnieniu powieści w 1983 pojawiło się wiele jej przekładów na języki obce, m.in. francuski i angielski. Pieriestrojka pozwoliła na publikację dzieła w ZSRR. Na polski utwór przełożył Leszek Engelking. Tłumaczenie to ukazało się w 1997 nakładem Spółdzielni Wydawniczej Czytelnik.