Przebieg turnieju 10 stycznia W dniu inauguracji turnieju The Masters rozegrano trzy mecze. W pierwszym z nich zmierzyli się Mark Selby i Ding Junhui. Selby, triumfator turnieju sprzed dwóch lat, pokonał wysoko w pierwszej rundzie zwycięzcę niedawnego turnieju UK Championship – Ding Junhuia 6-1. Na przerwę zawodnicy zeszli przy stanie meczu 4-0. Chińczyk pokonał Selby’ego tylko w piątym framie zwyciężając zaledwie dwoma punktami. Najwyższy brejk tego spotkania, autorstwa Marka Selby’ego w 5 framie spotkania, to 64 punkty.
Drugi mecz to pojedynek Marco Fu z Peterem Ebdonem. Mecz zaczął się dwoma zwycięskimi frame’ami dla Marco Fu, jednak w kolejnych framach dominował Ebdon najpierw wygrywając 2 framy i schodząc na przerwę przy stanie 2-2. Później wygrał kolejne 4 framy, ostatecznie wygrywając całe spotkanie 6-2. Najwyższy brejk tego spotkania to ostatnie podejście do stołu Ebdona i wbicie 93 punktów.
Ostatni pojedynek tego dnia to wieczorne spotkanie fazy dzikich kart, w którym naprzeciwko siebie stanęli Mark King i Jimmy White. Na przerwę schodzili przy stanie 3-1 dla Kinga. Sesja po przerwie zakończyła się takim samym wynikiem (3-1 dla Kinga) a mecz ostatecznie skończył się wynikiem 6-2 dla Marka Kinga. Najwyższy break spotkania będący również dziełem Kinga, padł w 7.