W ten sposób chciała wypełnić wolę zamordowanego w Palmirach męża Lucjana Górnikiewicza (1902-1940). Biskup Pawłowski nie podjął wówczas starań o budowę świątyni, prawdopodobnie z uwagi na opresyjny stalinizm panujący w Polsce.
Odwilż gomułkowska umożliwiła podjęcie starań o założenie nowej parafii. Pod koniec 1956 roku stworzenie nowych parafii we Włocławku zasugerował ówczesny oficjał sądu kościelnego ks. Władysław Szafrański. Projekt ks. Szafrańskiego zakładał m.in. utworzenie parafii św. Antoniego Padewskiego, która mieściłaby się w okolicy dzisiejszego Zielonego Rynku, w miejscu nieistniejącego już cmentarza komunalnego. Później w tym miejscu wybudowano nowy urząd miasta. Władze kościelne szybko zarzuciły pomysł budowania świątyni na Zielonym Rynku, proponując w jej miejsce kościół przy ul. Jagiellońskiej. Ksiądz Szafrański poparł ten pomysł i podejmował starania o jego realizację. W tym celu prowadził rozmowy z aktorką Stanisławą Mühsam z d. Lubicz-Sarnowską (1891-1958), wdową po Wiktorze Mühsam, synu i współpracowniku Hugona Mühsama, w sprawie pozyskania od niej działki nr 731/931 leżącej przy ul. Jagiellońskiej 5.