Jarboe z FBI określił ekoterroryzm w 2002 roku jako „użycie lub grożenie użyciem przemocy o naturze przestępczej przeciwko ludziom lub własności przez zorientowaną na środowisko naturalne, mniejszościową grupę, z ekologiczno-politycznych powodów lub ukierunkowane na publiczność poza celem, zazwyczaj natury symbolicznej” ..

W Polsce określenie „ekoterrorysta” zostało spopularyzowane w odniesieniu do aktywistów działających na rzecz zmiany planów budowy drogi przez bagna Rospudy. Krytycy takiego pojmowania rzeczy komentują jednak, że kwestionując przebieg drogi Via Baltica, ekolodzy udowodnili szereg błędów w procedurach administracyjnych związanych z ochroną środowiska, a także zablokowali szkodliwą dla regionu i realizowaną niezgodnie z prawem inwestycję a merytoryczna debata, którą wówczas próbowali zainicjować ekolodzy, została zastąpiona oskarżeniami. Dominował w nich właśnie zarzut „ekoterroryzmu”.

W 2016 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu orzekł, iż zwroty: „ekoterroryści”, „ pseudoekolodzy”, nie są w świetle art. 212 k.k.Art. 212 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny. ().