Kazał więc spróbować z 38 kroplami – pojawiały się wycieki. W tej sytuacji zdecydował o użyciu 39 kropel cyny – okazało się, że tyle wystarczyło. Od tej pory owe 39 kropel stało się normą w zakładach Standard Oil. Sam pomysłodawca zagadnięty po latach stwierdzał z uśmiechem: Zaoszczędziliśmy fortunę, naprawdę fortunę.
Rockefeller płacił swoim pracownikom więcej niż konkurencja oraz nagradzał pomysły ulepszające prowadzenie przedsiębiorstwa, przez co firma nie doświadczała fali strajków powszechnych w owym czasie. W Standard Oil prowadzono bardzo oszczędne wykorzystanie surowców, wszelkie odpady, w tym również benzynę, restrykcyjnie wykorzystywano. Kiedy inne przedsiębiorstwa wypuszczały benzynę do rzek jako niepotrzebny odpad, w Standard Oil wykorzystywano ją do napędzania maszyn. Działania te pozwoliły obniżyć koszt rafinacji galonu ropy z 3 centów (ówczesnych) w 1869 do 0,3–0,5 centa w 1885. W tym samym czasie ceny nafty spadły z ponad 30 centów do 8 centów. Dzięki umowie z koleją na przewóz ropy i uzyskaniu opustów do 70% wartości ceny przewozu możliwe było obniżanie cen rynkowych.