Teoretycznie władzę ustawodawczą miała sprawować Izba Deputowanych, ale w rzeczywistości należała ona do rządu, który pisał projekty ustaw, a parlament zawsze głosował za ich wprowadzeniem. Decydujący głos w najważniejszych sprawach miał i tak Wysoki Komisarz francuski, co często wywoływało niezadowolenie, zwłaszcza wśród nacjonalistów libańskich.

Pod koniec pierwszej kadencji Charlesa Debbasa, która upływała w 1932, doszło do podziału Izby Deputowanych w sprawie wyboru nowej głowy państwa. Jedni popierali Biszara al-Churiego, inni Émile Eddé. Aby przełamać impas, część posłów zaproponowało Szejka Muhammada al Jisra, który był premierem i liderem muzułmanów z Trypolisu. Aby nie dopuścić do wybrania muzułmanina na stanowisko prezydenta, francuski Wysoki Komisarz Henri Ponsot dnia 9 maja 1932 roku zawiesił konstytucję i przedłużył kadencję Debassa o rok. Niezadowolone z takiego obrotu spraw francuskie władze odwołały Ponsota i mianowały na jego miejsce Damiana de Martel. Nowy Wysoki Komisarz 30 stycznia 1934 roku mianował Habiba Paszę as-Saada na prezydenta. Jego kadencja trwała dwa lata.