Tomasz Szwejkowski przeznaczył środki na zakup sprzętu i urządzenie boiska. W okresie międzywojennym i okupacyjnym najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem Rakowa był Józef Trauc. W 1937 roku zespół awansował do częstochowskiej A klasy, wysuwając się na czoło tabeli. lewo|mały|Marian Federak, inicjator reaktywacji klubu w 1927 roku W czasie II wojny światowej klub nie istniał z powodu polityki okupanta. W niemieckich obozach koncentracyjnych zginęli byli prezesi Marian Federak i Konstanty Zawadzki. Z rąk Niemców zginęli także piłkarze Mieczysław Andre i Stanisław Frocisz. Józef Trauc, który współtworzył tajną drużynę Rakowa, podczas niemieckiej obławy w trakcie meczu w 1943 roku został postrzelony w kolano, co okupił trwałym kalectwem.
Okres 1945–1994 Po wojnie zawodnicy nadal trenowali na boisku na dawnym cyklodromie. Nie dopuszczono do rozgrywania na nim meczów ligowych, więc Raków w roli gospodarza grał zamiennie na stadionie przy ul. Pułaskiego, boisku przy III Alei oraz obiekcie na Stradomiu. Z początkiem 1948 r. w związku z rozbudową osiedla hutniczego Raków, boisko treningowe zlikwidowano. W jego miejscu wybudowano bloki mieszkalne. Zawodnicy zbudowali wówczas własnymi siłami żwirowe boisko w pobliżu obecnego (później znajdowały się tam korty tenisowe).