Kilka dni po zbrodni do Gaju przybył oddział Schutzmannschaft złożony z Polaków, zastając rów zapełniony ciałami do wysokości 1 m. W jego pobliżu leżały porzucone narzędzia zbrodni: siekiery, widły, motyki, piły i drągi. Oddział wzburzony widokiem zbrodni spalił kilka ukraińskich domów i zabił kilku Ukraińców, następnie ewakuował nielicznych ocalałych Polaków do Rożyszcz.
Odkrycie grobów W 2013 r. grupa archeologów odkryła jedną ze zbiorowych mogił w nieistniejącej obecnie wsi. Znaleziono szczątki 80 osób, w większości dzieci. Mieszkańcy okolicznych wiosek przy mogile urządzili sobie śmietnik, przez co większość mogiły uległo zniszczeniu80 kolejnych ofiar UPA odnalezionych. Większość to dzieci… kresy.pl. 19 sierpnia 2013 r. pochowano ofiary w pobliskiej wsi Sokół.
Rodzina Bojmistruków Na początku września 1943 ukraińscy mieszkańcy okolicznej wsi Kaszówka podczas chowania na polecenie UPA zwłok znaleźli około dwuletnią polską dziewczynkę, która przeżyła egzekucję. Przyprowadzili ją do wsi, gdzie dziewczynkę zdecydowało się adoptować małżeństwo Fedora oraz Kateryny Bojmistruk. Ochrzcili ją w obrządku prawosławnym, nazwali Hanną (po mężu Muszyd) i wychowywali jako swoją córkę. Mimo żądań i gróźb ze strony UPA, nie zgodzili się wydać dziewczynki.