przy życiu pozostał jednak bardzo gruby konar rosnący od strony południowej. Znajdującą się w pniu dziuplę wypełniono cegłami i cementem. Było to zgodne z ówczesnymi zaleceniami konserwatorskimi, jak również miało chronić drzewo przed wandalami, którzy mieli zwyczaj rozpalać ogniska i wrzucać śmieci do wnętrza spróchniałego pnia.
W nocy z 16 na 17 czerwca 2019 Mieszko I uległ pożarowi. 17 czerwca przed południem część drzewa ponownie zaczęła płonąć i wezwani strażacy dogaszali ogień. Spaleniu uległa głównie martwa część dębu. W lipcu 2019 nie było wiadomo, czy wysoka temperatura wpłynęła na fizjologię drzewa. Pod koniec 2019 Mieszko I został objęty monitoringiem. W lutym 2020 postępowanie w sprawie podpalenia drzewa zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy. Wiosną 2020 roku dąb wypuścił liście.
Konserwacja W latach 1972–1974 przeszedł konserwację, po której umieszczono na nim tabliczkę informacyjną: Dąb Mieszko I Ostaniec Puszczy Mazowieckiej wiek około 1000 lat. Uratowany przed zagładą dzięki konserwacji wykonanej specjalnymi metodami w latach 1972–1974 przez Zjednoczone Zespoły Gospodarcze „Inco”Prawda o dębie Mieszku, Linia Otwocka – tygodnik regionalny, 2 sierpnia 2002 (dostęp: 29 marca 2008 r.)..