Niedługo później rodzina otrzymała informacje o jego śmierciwww.nationalcatholicreporter.org..

Przez następne dwa lata przyszły papież uczęszczał do miejscowego gimnazjum. Podróż do szkoły w jedną stronę zajmowała mu około 30 minut. Uczył się w nim intensywnie greki i łaciny. Później pisał: spoglądając wstecz, wydaje mi się, że kształcenie bazujące na dorobku starożytności greckiej i łacińskiej stanowiło duchową postawę, która odpierała zniewolenie przez totalitarną ideologięJ. L. Allen Jr., Papież Benedykt XVI. Biografia Josepha Ratzingera, Poznań 2005, s. 33.. Ze szkoły, do której uczęszczał, zwolniono po kolei dwóch dyrektorów, którzy przeciwstawiali się nazistowskiej ideologii. Niedługo później ograniczono naukę greki i łaciny. Podczas pobytu w Traunstein zafascynował się muzyką Mozarta. W 1996 Ratzinger zapisał: w żadnym wypadku nie można uznać jej za czystą igraszkę – słychać w niej cały tragizm ludzkiego bytu. Znajdował chociaż 15 minut dziennie, żeby grać na fortepianie utwory Mozarta i Beethovena. Próbował również Brahmsa, ale te utwory były dla niego zbyt trudne.