Ten przyjechał do Fairview i wyeliminował z gry Nicka, potrącając go autem. Zamierzał odegrać się na matce chłopaka, zabierając jej syna. Skłamał jej, że wyjadą do Oregonu i ma skonstruować bombę. Jeśli tego nie zrobi, zabije Danny’ego/Tylera. Angie dyskretnie zdołała powiadomić Gabrielle, że jest w niebezpieczeństwie, ale w końcu sama zakończyła życie Patricka. Umieściła detonator w zapalniku, który trzymał w dłoni, w aucie z którego zdołała uciec, przed domem Lynette.
Bolenowie zdecydowali się wyjechać, więc Angie pożegnała się z Gabi. Bolenowie zdecydowali, że syn wróci do Nowego Jorku, do babci Rose i Any. Uznali, że muszą przestać być samolubni. Oznaczało to, że nigdy się już nie spotkają. Nick pocieszył jednak Danny’ego, że poradzi sobie, bo stał się porządnym mężczyzną. Syn Angie podziękował Nickowi za to że był on dla niego prawdziwym ojcem. Angie z Nickiem pojechali do Atlanty.