Po tym wydarzeniu zebrał wiele druzgocących komentarzy pod swoim adresem, mimo kilku poszlak wskazujących na awarię techniczną samochodu.

W 1983 roku odszedł z zespołu Penske, po czym startował w barwach Bignotti-Cotter, All American Racers i Mike Curb Racing, nie odnosząc większych sukcesów i wciąż będąc w cieniu wydarzeń z 1982 roku.

W 1986 został kierowcą Kraco Enterprises, partnerując Michaelowi Andrettiemu. Na torze owalnym w Phoenix odniósł swoje jedyne zwycięstwo w karierze, a w klasyfikacji końcowej zajął szóste miejsce (podobnie jak w 1982), co było jego najlepszym wynikiem w historii startów w CART.

Jednak głównym punktem sezonu okazał się ponownie pechowy dla Cogana wyścig Indianapolis 500. Na dwanaście okrążeń przed końcem rywalizacji objął prowadzenie i zmierzał po pewne zwycięstwo, lecz piruet Arie Luyendyka spowodował ogłoszenie neutralizacji. Po jej zakończeniu Bobby Rahal popisał się znacznie lepszym startem i na ostatnich dwóch okrążeniach zapewnił sobie wygraną, a Cogan musiał zadowolić się drugim miejscem.