Funny Games – austriacki thriller psychologiczny z 1997 roku w reżyserii Michaela Hanekego.

Fabuła Bogata austriacka rodzina – Georg (w tej roli Ulrich Mühe), jego żona Anna (Susanne Lothar), ich syn Schorschi (Stefan Clapczynski) i ich pies Rolfi – docierają do domku letniskowego nad jeziorem w Austrii. Po drodze zatrzymują się przed domem sąsiada Freda (Christoph Bantzer), który przedstawia im dwóch pochodzących z Wiednia młodzieńców: Petera (Frank Giering) i Paula (Arno Frisch). Niebawem okazuje się, że to dwaj zdegenerowani psychopaci, którzy postanowili „zabawić” się kosztem trzyosobowej rodziny.

Odbiór Według Zygmunta Kałużyńskiego reżyser podjął się ukazania przemocy w sposób inny niż wcześniej, czyniąc to na dwa sposoby: poprzez szczegółowe i dosłowne przedstawienie cierpienia ofiar, jak i odsunięcie agresorów w odległą i nieuchwytną abstrakcję. Obie te ścieżki nie zmieniają jednak autentycznej, pokazywanej sytuacji. Sprawia to, że katowana rodzina staje się alter ego widza, natomiast napastnicy pozostają nierozwiązywalną zagadką, także w sferze mentalnościowej.