Według Marka Poleszuka już w pierwszej fazie działania klasztoru, gdy był on w trudnej sytuacji materialnej, mniszki objęły swoją pomocą 30 najuboższych dzieci.
Działalność monasteru W toku zbiórki zorganizowanej przez ks. Mizieckiego monasterem w Wirowie zainteresował się późniejszy święty prawosławny ks. Jan Siergijew, który wsparł go materialnie, a następnie car Mikołaj II. Ten drugi wyraził swoje uznanie wobec działalności mniszek i osobiście przekazał 6 tys. rubli. Dzięki uzyskanym pieniądzom możliwe było wzniesienie kompleksu nowych budynków klasztornych w stylu neobizantyjskim oraz rozwinięcie działalności dobroczynnej na wzór tej prowadzonej przez monaster w Leśnej. W szkole przy klasztorze uczyło się 23 chłopców i 88 dziewczynek. Istniały również placówki niższego szczebla we wsiach Mołożew i Wirów (oprócz przyklasztornej). Według wspomnień cytowanych przez Marka Poleszuka mniszki nie zmuszały uczniów szkoły do przechodzenia na prawosławie. Za naukę dzieci chłopi płacili, przekazując dary w naturze. Jako podstawową zasadę funkcjonowania monasteru przyjęły dewizę wszystko dla innych, nic dla siebie.