Według jednego z inicjatorów akcji minarety "symbolizowały pragnienie władzy oraz islam, zmierzający do ustanowienia prawnego i społecznego porządku zasadniczo sprzecznego z wolnościami zagwarantowanymi w konstytucji". W Szwajcarii żyje ok. 400 tys. muzułmanów, głównie Turków, Bośniaków i Albańczyków. Rząd oraz większość partii politycznych opowiedzieli się przeciw organizacji referendum i nie poparli postulatów SVP.

thumb|160px|Meczet w Zurychu. Minister spraw zagranicznych Micheline Calmy-Rey określiła inicjatywę jako "niebezpieczną dla polityki zagranicznej i stosunków Szwajcarii z innymi państwami". Zaznaczyła, że może się ona przyczynić do pogorszenia stosunków z państwami muzułmańskimi. Parlament Szwajcarii orzekł, że propozycje ograniczają zagwarantowaną w konstytucji wolność religijną oraz naruszają Europejską Konwencję Praw Człowieka. Szwajcarska Rada Religii, skupiająca chrześcijańskich, żydowskich i muzułmańskich przywódców religijnych, wystąpiła przeciw tej inicjatywie i wezwała do jej odrzucenia, stwierdzając, że utrudnia ona dialog międzyreligijny, a obowiązujące przepisy budowlane wystarczająco regulują kwestię wznoszenia minaretów. W sondażach z września i października 2009 za zakazem opowiadało się ok. 34-35%, a przeciw ok.