W obiekcie zainstalowano także centralne ogrzewanie.

Kolejna rozbudowa miała miejsce w 1911 bądź 1912 roku i przyniosła powstanie restauracji ze 120 miejscami konsumpcyjnymi, 12 nowych pokoi oraz przechowalni sprzętu turystycznego. Jak na owe czasy był to obiekt niezwykle nowocześnie urządzony; miał elektryczne oświetlenie, centralne ogrzewanie, wygodnie urządzone pokoje z bieżącą wodą oraz łazienki. Służył turystom latem i zimą. Wielką atrakcją były zjazdy rogatymi saniami torem saneczkowym prowadzącym aż do Karpacza (obecnie żółty szlak turystyczny). W takiej, mało zmienionej postaci, obiekt dotrwał do dzisiaj. Również z tamtego czasu (najpóźniej z lat dwudziestych XX wieku) pochodzi znajdująca się w sali jadalnej spreparowana głowa łosiaWnętrza domów górskich w Karkonoszach..

W latach 20. w schronisku na stałe pracował kierownik, gospodyni, służąca i kucharz, ponadto okresowo zatrudniano paręnaście osób. Inwentarz żywy składał się z dwóch koni, kilku owiec i krów. Po wojnie schronisko przejęło YMCA z Krakowa, potem prowadzili je studenci wyższych uczelni krakowskich (Centrala Akademickiego Zrzeszenia Sportowego) i z tego okresu pochodzi dzisiejsza nazwa schroniska. W latach 1950–1956 był tu dom wczasowy FWP.