DeGale vs Groves Pierwszej porażki na zawodowym ringu doznał 21 maja 2011 roku, jego rywalem był George Groves. Walka była szalenie wyrównana i nikt nie osiągnął widocznej przewagi. Ostatecznie po znakomitej walce, przez decyzję większości po dwunastu rundach, zwyciężył Groves, odbierając DeGale’owi pas. Wynik walki uznano za kontrowersyjny, gdyż według większości obserwatorów i ekspertów, walka powinna zakończyć się remisem.
Mistrzostwo Europy Następnym rywalem DeGale’a, był Polak aktualny wtedy mistrz EBU Piotr Wilczewski. Mimo iż faworytem był brytyjczyk, Wilczewski nie ustępował mu na krok. Po ciekawym pojedynku, DeGale zwyciężył przez decyzję większości (115-113, 114-114, 115-113), odbierając Polakowi mistrzostwo Europy.
21 kwietnia 2012r, w pierwszej obronie EBU, zmierzył się z byłym mistrzem świata Cristianem Sanavią. DeGale zdominował 2 pierwsze rundy, lecz w 3 Włoch posłał go na deski po prawym sierpowym, odbyło się jednak bez liczenia. Koniec nastąpił w czwartej rundzie, kiedy Sanavia, był trzy razy liczony. Sędzia przerwał pojedynek po kolejnym nokdaunie Włocha.
W drugiej obronie tytułu, zmierzył się z Haddilahem Mohoumadim. DeGale był faworytem, ale Francuz dał z siebie wszystko, lecz przegrał jednogłośnie na punkty, po świetnym widowisku.