Bitwa W chwili, gdy Roman halicki uderzył na Chrobację, sprzymierzony z nim Władysław Laskonogi zajęty był odpieraniem najazdu duńskiego na Pomorze Zachodnie. Toteż hufce Leszka Białego i Konrada Mazowieckiego, prowadzone przez wojewodę mazowieckiego Krystyna rozbiły osamotnionych Rusinów. W bitwie zginął Roman halicki, osierocił dwóch małoletnich synów, Daniela i Wasylka. Rozpoczął się okres walk o panowanie nad Haliczem między Polską i Węgrami. Później do sporu dołączył też syn Romana Halickiego, Daniel Romanowicz. W tym czasie Władysław Laskonogi obronił Pomorze Zachodnie przed najazdem króla Danii Waldemara II Zwycięskiego.

Książę Roman przeprawił się lekkomyślnie na lewy brzeg Wisły, gdzie uderzyli na niego Polacy spychając jego wojska do rzeki. Wycofujący się przeprawiali się z powrotem na koniach lub wpław, pozostali ginęli. Na prawym brzegu zebrali się ocaleni Rusini obserwując rzeź. Urwisko (prawdopodobnie podmyte) nie wytrzymało ciężaru ciężkozbrojnych i runęło wraz z nimi do rzeki. Sukces Polaków przypieczętowała śmierć wodza armii ruskiej, Romana, który poległ w czasie ucieczki.