Projekt Pracę nad nową maszyną podjęto pod koniec 1942 roku pod kierunkiem głównego konstruktora firmy inżyniera Johna Lloyda. Początkowo miał to być dwukadłubowy samolot oznaczony jako A.W.49 szybko jednak uwagę Lioyda przyciągnęła konstrukcja w układzie latającego skrzydła. Rozwiązanie takie zapewniało osiągnięcie bardzo małych oporów i dużą prędkość. Pracę nad samolotem oznaczonym jako Armstrong Whitworth A.W.50 rozpoczęły się na początku 1943 roku. Miał to być duży bombowiec o rozpiętości 48,8 m, napędzany czterema turbinowymi silnikami odrzutowymi Metropolitan-Vickers F.2/4 Beryl o łącznym ciągu 57,8 kN. Kabina załogi, komora bombowa i silniki miały być całkowicie schowane w profilu skrzydła. Tak awangardowa konstrukcja wymagała wcześniejszych prób z wykorzystaniem modelu. W tym celu zbudowano szybowiec oznaczony jako A.W.51 o zmniejszonych względem A.W.50 rozmiarach, na którym zamierzano sprawdzić skuteczność przyjętych rozwiązań konstrukcyjnych. Zmiana sytuacji na froncie związana z lądowaniem aliantów we Francji ograniczyła jednak potrzebę posiadania tak dużego bombowca na korzyść zdecydowanie mniejszych, taktycznych samolotów bombowych. Dlatego też cały projekt A.W.50 pozostał na etapie rysunków technicznych i rozpoczęto projektowanie konstrukcji zdecydowanie mniejszej, napędzanej dwoma silnikami odrzutowymi.