Ponadto piechota austriacka wysłała w stronę maszerującej kolumny polskiej patrole zwiadowcze.
Właściwa akcja pułków legionowych zaczęła się 15 lutego o godzinie 18:00. W tym właśnie momencie idący na czele 2 pułk piechoty Legionów Polskich natknął się na pododdziały 53 pułku piechoty (służyli w nim przeważnie Chorwaci). Po krótkiej, ale krwawej walce Chorwaci zostali rozbici, a bataliony 2 pułku piechoty rozwinęły się w tyralierę i podążały uparcie w kierunku Rarańczy, mimo dość silnego ognia karabinowego. Idący na końcu kolumny 3 pułk piechoty zdołał wyprzedzić bardzo wolno posuwające się tabory, dzięki czemu nie został odcięty przez pociąg pancerny (który wkrótce nadciągnął) i zaraz za 2 pułkiem piechoty dotarł na teren przyfrontowy.
Okopy – zarówno po stronie austriackiej, jak i rosyjskiej – nie były obsadzone, Polacy mieli więc jedynie kłopoty z zasiekami z drutu kolczastego. Z braku nożyc do ich przecinania rzucali na druty swe płaszcze i tak przedostawali się na drugą stronę frontu. Ostatecznie front przerwało 100 oficerów i około 1500 żołnierzy. Straty wynosiły 16 zabitych i dalszych kilkunastu rannych.