Ostatnie z nich w 1944 było w Warszawie na Pradze, u rodziny Władysławy Salonek, gdzie z imieniem Bogdan doczekał zajęcia tego przedmieścia przez wojska sowieckie. Był również krótko w domu dziecka.
Jego rodzice zginęli w 1944, ukrywając się w okolicach Warszawy (zob. Zagłada Żydów), gdzie zostali rozpoznani przez dwóch Polaków i zatrzymani podczas przejazdu kolejką podmiejską na linii otwockiej; prawdopodobnie spoczywają w zbiorowym grobie w Radości. Passent swoje przeżycia wojenne podsumował w jednym ze swoich felietonów słowami: Mnie ocalili Polacy i Żydzi, a moich rodziców zdradzili Polacy; jedni i drudzy byli obywatelami państwa polskiego. Po wojnie, w wieku 7–8 lat trafił do Częstochowy pod opiekę ciotki (siostry matki), Róży Kolin i jej męża, ale z powodu jej ciężkiej choroby nie mógł tam pozostać. Opiekę i wychowanie zapewnili mu siostra ojca, Anna Prawin i jej mąż Jakub Prawin, generał Ludowego Wojska Polskiego i szef Polskiej Misji Wojskowej w Niemczech.
Z wykształcenia był ekonomistą, studiował na Uniwersytecie w Leningradzie (1955/1956), Uniwersytecie Warszawskim (1956–1960), Uniwersytecie Princeton (1962/1963) i Harvardzie.