Szacuje się, że w tym czasie, w okolicy szlaku Skyline znajdowało się około 5 kojotów.
W wywiadzie udzielonym „The Gazette”, Brad White, ekspert od kojotów z Trent University w Peterborough w prowincji Ontario, powiedział, że zwierzęta mogły stanowić skrzyżowanie kojota z wilkiem, znane jako coywolf. Z drugiej strony Don Anderson, biolog pracujący dla Nova Scotia Department of Natural Resources, zaprzeczył tej tezie, albowiem wilki nie występują w Nowej Szkocji, ani w Nowym Brunszwiku. Stan Gehrt, specjalista od kojotów na Ohio State University, zasugerował, że być może kojoty były chore na wściekliznę.
Według miejscowego biologa Boba Bancrofta – były to młode, jednoroczne, niedoświadczone i z tego powodu najprawdopodobniej wygłodniałe kojoty, u których instynkt łowiecki został wyzwolony przez próbę ucieczki ofiary, która zamiast uciekać powinna przeciwstawić się zwierzętom oraz postraszyć je gestami i głosem.
Był to pierwszy przypadek śmiertelnego ataku kojota na człowieka w Nowej Szkocji od czasu, kiedy zostały one przesiedlone na wyspę Cape Breton w latach 70.