Celem utrudnienia Japonii podboju obszaru zachodniego Pacyfiku, dowodzący amerykańską Flotą Pacyfiku adm. Chester Nimitz skierował w obszar japońskiej operacji zespół dwóch lotniskowców pod dowództwem adm. Frank Fletchera. W wynikłej stąd bitwie lotniskowców między 4 a 8 maja 1942 roku, zatopione zostały japoński lotniskowiec lekki „Shōhō” oraz amerykański lotniskowiec „Lexington”, japoński zaś lotniskowiec „Shōkaku” oraz amerykański „Yorktown” zostały uszkodzone.
Mimo większych strat materialnych po stronie amerykańskiej, bitwa zakończyła się amerykańskim zwycięstwem, spowodowała bowiem anulowanie przez adm. Inoue operacji „MO”, i podjęcie przez japońskie dowództwo decyzji o ataku na Port Moresby od strony lądu na tzw. szlaku Kokoda. Wśród strategicznych implikacji bitwy, było także wyłączenie lotniskowców „Shōkaku” i „Zuikaku” z przygotowywanej przez adm. Isoroku Yamamoto operacji „MI”, co miało duże znaczenie podczas bitwy pod Midway miesiąc później.