Osoby uznane przez biskupa diecezjalnego, jego zastępcę bądź inkwizytorów, za winne herezji, miały być w ciągu pięciu dni przyprowadzone w kajdanach przed władze państwowe, które zobowiązane były postępować wobec nich według obowiązujących przepisów o herezji (reguła 24).

Bulla stwierdza dalej, że ponieważ heretycy są mordercami dusz oraz rabusiami sakramentów Bożych i wiary chrześcijańskiej, wobec tego należy ich przymuszać tak jak złodziei i bandytów do wyznania swoich błędów, oskarżania innych heretyków oraz wydania osób, które udzieliły ich schronienia, jednak należy uważać, by ich przy tym nie narażać na utratę życia czy zerwanie kończyn (reguła 25).

Nazwiska heretyków miały być wpisane do specjalnej księgi i odczytywane podczas uroczystości publicznych trzy razy w roku (reguła 28).

Majątek skazanego heretyka ulegał konfiskacie i miał być dzielony pomiędzy władze świeckie, sędziów i urzędników uczestniczących w procesie, biskupa właściwej diecezji i inkwizytorów, a następnie miał być on wykorzystany na rzecz propagowania wiary katolickiej i tępienia heretyków (reguła 33).