Postanowiono więc wysłać do Rzymu delegację, z ks. Franciszkiem Hodurem na czele, której zadaniem było przedstawienie samemu papieżowi (Leon XIII) trudnej sytuacji polskiego wychodźstwa. Ksiądz Franciszek Hodur nie miał, niestety, żadnych w Rzymie znajomości ani personalnych powiązań. Pragnąc zatem swej delegacji zapewnić powodzenie, postarał się o listy rekomendujące do kardynała Vanutellego oraz do ks. Gormiera, będącego wówczas papieskim spowiednikiem. Delegacja wiozła ze sobą wraz ze świętopietrzem pismo opatrzone tytułem "Memoriał".
Memoriał zawierał następujące postulaty: Prosimy o przedstawiciela Polaka w amerykańskim episkopacie, by mógł być pośrednikiem między ludem polskim, Stolicą Apostolską a biskupami Ameryki i jednocześnie orędownikiem naszych spraw; Prosimy o zgodę na unarodowienie własności kościelnych, tzn. aby majątki kościołów polskich były zapisywane w sądach na delegatów, wybranych przez daną gminę; Prosimy o przyznanie ludowi tych praw, które w Europie ma tzw. kollator czyli patron, a mianowicie by biskup uzgadniał z ludem sprawę obsadzania probostwa przez danego księdza; Prosimy o prowadzenie administracji finansowej kościoła przez ludzi wybranych spośród parafian.