I-174 spostrzegł konwój GP-55 około 35 mil na wschód od Smoky Cape o godzinie 16:37 16 czerwca. Okręt natychmiast rozpoczął przygotowania do ataku na jednostki alianckie i mógł w łatwy sposób przejść przez eskortę. W tym momencie „Portmar” próbował wrócić na swoją pozycję w szyku i przechodził w pobliżu okrętu desantowego USS LST-469. To sprawiło, że statki stanowiły idealny cel dla Nanbu w momencie, gdy mijały się. Okręt wystrzelił dwie torpedy o 17:20. Pojedyncza torpeda uderzyła w LST w pobliżu rufy dwie minuty później, powodując znaczne uszkodzenia oraz śmierć 26 marynarzy oraz ranienie 17. „Portmar” spostrzegł drugą torpedę i próbował jej uniknąć, ale nie udało się to, i został trafiony w prawą burtę. Ładunek statku, składający się z materiałów napędowych i amunicji, szybko zaczął się palić i statek zatonął w ciągu dziesięciu minut. Jeden z członków załogi i pasażer zostali zabici, ale 71 ocalało (w tym 4 rannych) i zostało uratowanych przez trałowiec „Deloraine”. Pomimo utraty sterowności LST-469 pozostał na powierzchni i został wzięty na hol przez trałowiec. Atak I-174 na konwój GP-55 był prawdopodobnie najskuteczniejszym atakiem japońskiego okrętu podwodnego w pobliżu Australii.