Wielka Brytania, zabezpieczywszy swoje interesy, nie zgadzała się na propozycje Francji (czekanie na zmianę stanowiska USA, albo zawarcie osobnej umowy pomiędzy Rumunią a Rosją, czy to Radziecką, czy też generałem Piotrem Wranglem), i dążyła do jak najszybszego podpisania porozumienia.

4 października tekst protokołu besarabskiego i związanej z nim umowy ekonomicznej przedstawiono Rumunii, która 14 października wyraziła zgodę na jego podpisanie. W czasie rozmów ministra spraw zagranicznych Rumunii Take Ionescu w Londynie i Paryżu ustalono ostatecznie treść protokołu. 28 października podpisali go minister Ionescu wraz z przedstawicielami Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch, później podpisał dokument również przedstawiciel Japonii.

Według traktatu rumuńską granicę w Besarabii ustalono na Dniestrze od jego ujścia do Morza Czarnego do punktu, w którym przecina on starą granicę Bukowiny z Besarabią.

Podpisując protokół z Rumunią, Ententa zastrzegła, że w przyszłości konieczne będą negocjacje z Rosją, jednak dopiero wtedy, kiedy powstanie tam uznany przez nią rząd.